wtorek, 30 czerwca 2009

Sony 18/70

Wbrew obiecankom meteorologów nadal jest burzowo więc dziś pokazuję mokre kwiatki, zgodnie ze stanem faktycznym.


niedziela, 28 czerwca 2009

1. Sony 18/70 2.OLYMPUS c760




Las. Wszyscy wiemy co znaczy las. Ile dobrego potrafi zrobić dla naszego zdrowia kiedy uciekając od zgiełku miasta wejdziemy do niego by ochłonąć .Taki las jest też pełen zgiełku tyle że innego niż ten miejski. Kukanie kukułki, wytrwała praca dzięcioła, bzykanie owadów czy szum wiatru w igliwiu koron drzew koi nasz słuch a wszechobecna zieleń, czy wiewiórka właśnie przebiegająca drogę, żuczek na kępie trawy, jaszczurki wygrzewające się w słońcu, pierzchające na widok obcego, koją nasz wzrok. Wszystko to jest lekarstwem dla naszych zmysłów. Napawa trwogą i smutkiem to że ilekroć zachodzę do lasu dostrzegam rabunkową gospodarkę człowieka. Tam gdzie wczoraj był las dzisiaj jest bałagan i blizny po transporcie drewna. Co zostanie dla naszych dzieci ? Co zostanie.......?

piątek, 26 czerwca 2009

Czerwiec 2009 Sony 18-70 + pierścień pośredni 31mm

Aksamitki, śmierdziuszki, czy jak tam kto woli, zaczynają królować w ogrodach i na rabatach upiększając parki i skwery miast.Te akurat częściowo rozkwitnięte wyglądają jak pochewki wypełnione suchą , poskręcaną, pachnącą korą cynamonu. Same jednak nie grzeszą zapchem. Choć odstraszają nim robactwo, np. nicienie, to same są przysmakiem....ślimaków zjadających ich pędy kwiatowe właśnie. Osobiście, jeżeli mam być szczery to też nie trawię ich zapachu na równi z nasturcją.


czwartek, 25 czerwca 2009

czerwiec 2009 Pentacon 50/1/8

Dzisiaj zwierzątka. W końcu świat składa się nie tylko z roślin. Z samego rana wyszedłem do ogrodu i widzę że są szybsi niż ja. Jakaś mróweczka już coś pilnego robiła na kwiatku. Może się pasła? Jednak co by nie robiła to jest to pracowite zwierzątko.
Nieco dalej dorosłe kowale bezskrzydłe pozbierane w stadka zorganizowały manifestację na wzór czerwonych, natomiast młodsze osobniki usadowiły się na tujach grzejąc d... w porannym słońcu. Wydedukowałem sobie że muszą być niesmaczne, czy jakieś tam, bo inaczej to by je ptaszyska pozjadały. Widać nie mają naturalnych wrogów. I ja ich nie zaczepiałem. Niech sobie żyją.



środa, 24 czerwca 2009

czerwiec 2009 Pentacon 50/1/8

Jak na razie warunki do robienia zdjęć są raczej marne. Może jutro aura będzie łaskawsza, więc póki co kilka fot z deszczowymi blikami. W mediach informują że jeszcze będzie padało. Byle nie przyszła powódź jak ta sławna przed laty. Medard niestety był deszczowy, co zapowiada deszcze przez czterdzieści dni.... a przepowiednie ludowe lubią się sprawdzać, czyli cudowne perspektywy.........





czerwiec 2009 Helios 50/2

Deszczowa aura wpływa bardzo sentymentalnie na ludzi, a przynajmniej na większość. W takich chwilach, gdy ciężkie chmury gnają jak szalone po niebie a deszcz wciska się gdzie może, człowiek z lubieżnością wspomina błogie ciepełko słońca i urok słonecznej przydomowej rabaty. Coś skąpi nam aura słonka tego roku. Pozostaje nam wierzyć że to się zmieni na lepsze. Oby.....




czerwiec 2009 Helios 50/2



Początek lata. Deszczowy niestety, jednak gdzieś na leśnej polanie udało mi się wypatrzyć jakiś suchy relikt lata minionego, który przy odrobinie oprawy może się podobać i ma swoj urok. Czy chcemy, czy nie, tegoroczna wegetacja zmierza dokładnie w tym samym kierunku co zawsze. Wszystko płynie......, wszystko ma swój początek i koniec......

poniedziałek, 15 czerwca 2009

czerwiec 2009 Pentacon 50/1/8

czerwiec 2009 Pentacon 50/1/8

Jak już wspominałem, trafiłem na maczki liliputki.
Nie wiem co spowodowało że były wielkości stokrotek. Normalnie to niepodobne do maków,bo mają aspiracje wyrastać ponad łany zbóż ale co tam , ważne że brak wzrostu nadrabiały urodą. Jak to w życiu, coś za coś. Pozwolę sobie dodać że postanowiłem te maczki dedykować Yolce.B bo taki wpis zrobiła że spłonołem rumieńcem......za co dziękuję!















niedziela, 14 czerwca 2009

czerwiec 2009 Pentacon 50/1/8

Świetna pogoda sprawiła że o 6.00 jechałem przed siebie, gdzie oczy poniosą. I tak trafiłem do rezerwatu przyrody Łęszszczok. Ciekawe miejsce, pełne wody i dzikiego ptactwa, olbrzymich drzew stojących i powalonych przez starość. Generalnie cisza i spokój nie licząc odgłosów wydawanych przez ptaki, i jednocześnie miejsce tętniące życiem, gdzie toczy się ciągła walka o przetrwanie, gdzie silniejszy zjada słabszego, gdzie ocena kto jest myśliwym a kto ofiarą jest złudna. W takiej oto scenerii trafiłem na ciekawe okazy flory jak ta roślina którą tu pokazauję a której nazwy nie znam. Kwiat na łodydze 30 - 40 cm, może trochę podobny do mlecza, którego owocem jest dmuchawiec tyle że w skali makro z owocnikami na spadochronach jak w zwiewnych znanych nam dmuchawcach. Tu wielki i ciężki niezdolny do większych podróży z wiatrem. Może ktoś zna tą roślinę? Spotkałem też miniaturowe maczki wielkości stokrotek które pokażę następnym razem. A tu link do strony o rezerwacie Łęczczok:

http://osobliwosci.eduseek.interklasa.pl/~marcinwa/rezer.htm
Szukałem trochę i już wiem że ta roslina to kozibród wielki i należy do astrowatych.










czerwiec 2009 Pentacon 50/1/8

Dzwonek brzoskwiniolistny. Rabaty bywają pełne tych kwiatów. W wielu ogrodach znajdzie się miejsce gdzie rosną obok siebie białe i niebieskie, jednak najpiękniej prezentują się na łące czy przydrożnej skarpie, pośród wysokich żdźbeł kwitnących i falujących na wietrze traw.Ileż efektów potrafi wydobyć słonko w pogodny poranek z tych sympatycznych kwiatów.Ile uroku dodaje łące.....


piątek, 12 czerwca 2009

czerwiec 2009 Pentacon 50/1/8

Ech! ta pogoda. Cały dzień na zmianę deszcz, grad, słońce.Aura wymęczyła dziś maki jak mało kiedy.





niedziela, 7 czerwca 2009

czerwiec 2009 Pentacon 50/1/8


Lubię obserwować jak umorusane pyłkiem kwiatowym trzmiele pasą się na lwich paszczach, kiedy to z wielką wprawą rozchylają zamknięte paszczki kwiatu wchodząc do wnętrza, wykonują tam sobie znaną czynność pobzykując przy tym nieustannie, by za chwilę wycofać się tyłem i powtórzyć cały proceder na sąsiednim kielichu. To się nazywa pracowitość - cecha u ludzi o wiele żadziej spotykana.... ale do kielichów - bywa - że zaglądają. Jak trzmiele. Z tąd pewnie wzieło się powiedzenie: Napity jak bąk....

piątek, 5 czerwca 2009

czerwiec 2009 Pentacon 50/1/8

HOJA

Na parapecie mojego okna znowu zakwitła hoja,woskownicą też zwana, choć niepoprawnie.Ilekroć na nią patrzę zastanawiam się z kogo/ czego natura czerpała wzorce by stworzyć taką futerkowo- plastikową hybrydę.Może dlatego że to roślinka z dalekiego wschodu, a na dalekim Wschodzie wszystko jest dziwne? Na dodatek jeszcze ten fantazyjny zapach który rozsiewa, niczym perfumy Gabrielle "Coco" Chanel. Zaprawdę, powiadam Wam, dziwny to przedstawiciel flory tamtego regionu.






czerwiec 2009 Pentacon 50/1/8

RÓŻA

Z różą jest zupełnie jak z kobietą . Czasem mijasz się z nią wiele razy nie zwracając na nią uwagi. Żyjesz szybko nie patrząc co dzieje się całkiem blisko Ciebie. Ona tymczasem rozwija się , ze skromnego pąka zmieniając się w kwiat, a kiedy już podniesiesz głowę, rozejrzysz się, nagle nachodzi Cię refleksja – Jak to się stało że wcześniej jej nie dostrzegałem.....? Jednak wtedy jest już za późno. Róża już ma swojego wielbiciela i adoratora.. Wielu tego doświadczyło...









wtorek, 2 czerwca 2009

czerwiec 2009 Pentacon 50/1/8


Bywa czasem że przypadkowa wizyta u zaprzyjaźnionego działkowicza zaowocuje fotką roślinki która zafascynuje. Ta spodobała mi się bardzo. Jak się nazywa pojęcia nie mam. Pewnie znajdę co to jest jak się przyłożę.
Tak jak mówiłem , poszukałem i znalazłem:

Nazwa łacińska
Nigella sativa

Opis
Czarnuszka jest jednoroczną rośliną z rodziny jaskrowatych, pochodzącą z Europy Południowej i Azji Zachodniej. Owocem jest mieszek, zawierający czarne, pachnące nasiona. Roślina ta obecnie jest rozpowszechniona w całej Europie. Ojczyzną jej jest prawdopodobnie Azja Wschodnia. Przyprawę stanowią nasiona mające charakterystyczny smak - słodkawy, ale ostry i lekko palący, oraz swoisty zapach.

Zastosowanie
Czarne nasiona służą jako dodatek do pieczywa pszennego i żytniego, do przetworów warzywnych, do aromatyzowania wina, jako środek ziołoleczniczy oraz w niewielkim zakresie do produkcji olejku eterycznego w cukiernictwie.

Ciekawostki
Działa żółciopędnie, moczopędnie, wiatropędnie, rozkurczająco na mięśnie gładkie, a także wzmaga wydzielanie mleka.
Aby sporządzić odwar leczniczy należy łyżeczkę nasion zalać filiżanką wody i pić 2 razy dziennie.
Czarnuszkę stosuje się również w przypadku nieżytu oskrzeli.
Najlepszy termin zbioru nasion czarnuszki to sierpień i wrzesień.

czerwiec 2009 Pentacon 50/1/8


Wędrując z aparatem polną miedzą przed zachodem słońca zobaczycie co rusz takie oto widoki, a wtedy tracisz wędrowcze kontrolę nad palcem zwalniającym spust migawki aparatu, a im słońce niżej tym zacniejsze widoki. Boskie chwile......

czerwiec 2009 Pentacon 50/1/8


Gdzieś w polu w czerwcu. Gorący i parny dzień, błękit nieba, białe obłoki leniwie płynące, lekkie podmuchy wiatru, falujące łany zbóż, zapach nagrzanej słońcem ziemi, zapach traw, śpiew skowronka gdzieś wysoko i maki, morze maków przy miedzach poprzetykanych niebieskimi chabrami, jakże swojski widok......